Strona główna
› Aktualności
Aktualności
2010-07-29 Stylowa willa zamieni się w pensjonat
Niszczejący od lat pałacyk Hueta w Kielcach ma szanse odzyskać dawną świetność.
Wybudowana w 1908 roku neorenesansowa willa na rogu ul. Prostej i Słowackiego jest jednym z najbardziej okazałych i architektonicznie najciekawszych zabytkowych budynków w Kielcach. Niestety zaniedbywany przez lata zaczął popadać w ruinę. Teraz ma się to zmienić.
Nowy właściciel – kielecki przedsiębiorca Dariusz Mróz zapowiada, że urządzi w budynku stylowy pensjonat. Na ten cel otrzymał już 1,5 miliona zł dotacji. Prace powinny rozpocząć się wiosną przyszłego roku i zakończyć pod koniec 2012 roku. Tak wynika z harmonogramu przedstawionego w urzędzie marszałkowskim, którego przedsiębiorca musi dotrzymać. Adaptacja willi wymaga generalnego remontu - budynek jest obecnie w fatalnym stanie technicznym. Konieczna była też eksmisja lokatorów dokwaterowanych tam jeszcze latach 70.
Wojewódzki konserwator zabytków Janusz Cedro jest zadowolony z pomysłu przedsiębiorcy. - Bardzo się cieszę, że nareszcie coś dobrego dzieje się wokół tej willi, bo to jeden z ostatnich tak ładnych, ale zaniedbanych obiektów w mieście. Pomysł z adaptacją na pensjonat lub hotelik daje szansę, że jej wnętrze zachowa swój charakter miejskiej willi - tłumaczy „Gazecie Wyborczej”.
Niszczejący od lat pałacyk Hueta w Kielcach ma szanse odzyskać dawną świetność.
Wybudowana w 1908 roku neorenesansowa willa na rogu ul. Prostej i Słowackiego jest jednym z najbardziej okazałych i architektonicznie najciekawszych zabytkowych budynków w Kielcach. Niestety zaniedbywany przez lata zaczął popadać w ruinę. Teraz ma się to zmienić.
Nowy właściciel – kielecki przedsiębiorca Dariusz Mróz zapowiada, że urządzi w budynku stylowy pensjonat. Na ten cel otrzymał już 1,5 miliona zł dotacji. Prace powinny rozpocząć się wiosną przyszłego roku i zakończyć pod koniec 2012 roku. Tak wynika z harmonogramu przedstawionego w urzędzie marszałkowskim, którego przedsiębiorca musi dotrzymać. Adaptacja willi wymaga generalnego remontu - budynek jest obecnie w fatalnym stanie technicznym. Konieczna była też eksmisja lokatorów dokwaterowanych tam jeszcze latach 70.
Wojewódzki konserwator zabytków Janusz Cedro jest zadowolony z pomysłu przedsiębiorcy. - Bardzo się cieszę, że nareszcie coś dobrego dzieje się wokół tej willi, bo to jeden z ostatnich tak ładnych, ale zaniedbanych obiektów w mieście. Pomysł z adaptacją na pensjonat lub hotelik daje szansę, że jej wnętrze zachowa swój charakter miejskiej willi - tłumaczy „Gazecie Wyborczej”.
Wybierz kryteria wyszukiwania lub kliknij na mapcę w jedną z lokalizacji.
